Mikołaj Lizut, dziennikarz, który komentuje polski show-biznes m.in. w programie „Na językach” stacji TVN, napisał sztukę teatralną „Tamta Pani”. Spektakl można oglądać na deskach stołecznego teatru Capitol. W rolach głównych występują Tomasz Sapryk, Andżelika Piechowiak oraz Krzysztof Kiersznowski.
Utrzymana w konwencji czarnej komedii „Tamta Pani” opowiada o dwóch niewylewających za kołnierz pracownikach prosektorium, którzy stają się świadkami przedziwnych wydarzeń.
– Chciałem napisać sztukę o kulturze masowej, bo tym się poniekąd zajmuje i to mnie bardzo ciekawi. Przede wszystkim chciałem napisać rzecz śmieszną, i tak wyszła „Tamta Pani”. To jest rzecz mocno niestosowna. Wydaje mi się, że dotknęliśmy w tym spektaklu tabu związanego z kulturą masową. Mam nadzieję, że wyszło zabawnie – mówi Mikołaj Lizut agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.
Mikołaj Lizut jest redaktorem naczelnym Rock Radia. Komentuje także wydarzenia z show-biznesu w programie TVN „Na językach”. W swojej sztuce chciał przełamać tabu śmierci.
– Największym tabu w kulturze masowej jest śmierć. To jest taka rzecz, którą kultura masowa najchętniej zlikwidowałaby dekretem, a przynajmniej zlikwidowałaby kostnice. Mnie zawsze ciekawiły miejsca niestosowne, czy to jest kibel, czy kostnica. Bardzo kuszące było dla mnie zawiązanie akcji w miejscu niestosownym, w którym pracują odbiorcy i ofiary kultury masowej i do którego wszyscy trafimy – mówi Lizut.
Pisarz jest bardzo zadowolony z inscenizacji swojej sztuki przygotowanej przez Macieja Kowalskiego. Lizut docenia również pracę aktorów, którzy – jak sam mówi – wspaniale powołali jego bohaterów do życia. W jedną z głównych ról w spektaklu „Tamta Pani” wciela się Andżelika Piechowiak.
– Moja Angela jest bardzo specyficznym wytworem rzeczywistości show-biznesowej. To dziewczyna, która postanowiła sobie, że będzie sławna. Udało jej się zrobić karierę dzięki znajomościom z odpowiednimi ludźmi. Dąży po trupach do celu. Nie ma wiele do zaproponowania, jeżeli chodzi o swój poziom intelektualny czy emocjonalny. Nauczyła się paru cytatów z Paulo Coelho i myśli, że jej to wystarczy do szczęścia – mówi Andżelika Piechowiak.
Bohaterka Piechowiak uwielbia zwracać na siebie uwagę. Często decyduje się na kolorowe, świecące stroje, które media już ochrzciły mianem „najgorszej stylizacji Andżeliki Piechowiak na potrzeby spektaklu”.
– To jest wielka różowa plama. Moja bohaterka chętnie eksponuje ciało, ma ogromną fryzurę. Błyszczy się tak, że trudno sobie wyobrazić, by mogłaby błyszczeć bardziej. Nie miałam potrzeby robienia parodii à propos jakiejś postaci. Inspirowałam się raczej mechanizmem powstawania celebrytek – przyznaje aktorka.
Spektakl „Tamta Pani” można oglądać na deskach teatru Capitol od marca 2014 roku.
/newseria.pl
2025-06-09 11:45:52
Dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej chce przyciągnąć na widownię coraz młodsze pokolenia, stąd też pomysł na współpracę ze studentami i doktorantami warszawskiego Uniwersytetu Muzycznego. Owocem jest spektakl „Prawdziwa historia Czarodziejskiego fletu” – nowa interpretacja mozartowskiego arcydzieła. Alicja Węgorzewska zapewnia, że ten tytuł na stałe zagości w repertuarze WOK-u.